Pisarze w służbie reklamy


Wszak reklama jest dźwignią handlu. 


Stworzenie intrygującego, chwytliwego tekstu reklamowego nie jest wcale rzeczą prostą. Aby dokonać takiej sztuki potrzeba wiele talentu, pomysłowości, a czasem literackich wręcz zdolności. Nic więc dziwnego, że branża reklamowa korzysta czasem z usług uznanych pisarzy. Wśród prawdziwych tuzów literatury, którzy oddali swe pióra reklamie znaleźli się m.in. Agnieszka Osiecka i Melchior Wańkowicz.

Słodka współpraca

Prawdziwym pionierem, który przecierał w branży reklamowej szlaki dla swych kolegów po fachu był Melchior Wańkowicz. Już w 1930 roku polski Związek Cukrowników zwrócił się do autora "Ziela na kraterze," z dość nietypową jak na owe czasy ofertą. Ceniący twórczość i talent pisarza przedstawiciele związku zaproponowali mu objęcie funkcji doradcy do spraw reklamy. Poczytny pisarz z ochotą przystał na niniejszy wniosek. Efektem tej współpracy było opracowanie przez Wańkowicza hasła reklamowego:

Cukier krzepi


Hasło bardzo szybko zdobyło ogromną popularność i stało się znane po dziś dzień. Szybko także doczekało się dalszego ciągu, wielu obywateli naszego kraju na hasło "Cukier  krzepi... " miało w zwyczaju stosować odzew "...wódka lepiej"

Reklama wysokich lotów

Stworzenie wpadającego w ucho, chwytliwego hasła promocyjnego na zlecenie Związku Cukrowników, to jednak nie jedyny flirt znanego pisarza z branżą reklamową. Kilkadziesiąt lat później Wańkowicz znowu błysnął na tym polu, wygrywając konkurs literacki na hasło dla PLL Lot. Jego tekst: 


Lotem bliżej


 po raz kolejny okazał się strzałem w dziesiątkę, pokonując ponad pięć tysięcy innych haseł. Po raz kolejny również hasło reklamowe, które wyszło spod pióra pisarza doczekało się twórczego rozwinięcia. W jednym z odcinków kultowego serialu telewizyjnego Zmiennicy jeden z bohaterów na hasło "Lotem bliżej...," odpowiada z właściwą dla konwencji ironią "... chyba ziemi."
 
Dobra reklama to jest 

Biorąc pod uwagę ilość stworzonych reklam i marki, dla których pracował można śmiało stwierdzić, że Wańkowicz był prawdziwym reklamowym tuzem. Zdarzyło się jednak, że w pojedynku na hasła promocyjne musiał oddać palmę pierwszeństwa Agnieszce Osieckiej. To właśnie jej tekst reklamowy:

Coca-Cola to jest to!


zdeklasował konkurencję w konkursie zorganizowanym przez firmę produkującą ten znany napój gazowany. Podczas, gdy Wańkowicz za swą pracę wynagradzany był sowitymi kwotami, czy choćby atrakcyjnymi wycieczkami, Osiecka, jak wieść niesie musiała zadowolić się sumą, która wystarczyła jej na zakup nowej maszyny do pisania.

Reklamowe limeryki

Pisanie żartobliwych limeryków na najróżniejsze tematy jest od wielu lat pasją Michała Rusinka, który był m.in. sekretarzem Wisławy Szymborskiej, poety i autora książek dla dzieci. Swoją pomysłowość w tworzeniu zabawnych wierszyków pisarz wielokrotnie wykorzystywał do celów nazwijmy to reklamowych. Jego błyskotliwe limeryki opiewały już m.in. przymioty firm z branży motoryzacyjnej, czy tytoniowej. Michał Rusinek wziął także udział w promocji orzeszków Felix, zachęcając Internautów do tworzenia własnych wierszowanych utworów chwalących zalety marki. Choć był za ten czyn krytykowany przez niektóre środowiska, to faktem jest, że przy jego pomocy powstała cała masa ciekawych utworów, dzięki którym zwykli ludzie mogli rozbudzić w sobie talent literacki i choć na chwilę poczuć się niczym prawdziwi poeci.

Łukasz Sikora

Brak komentarzy

Obsługiwane przez usługę Blogger.