Piosenki, które wystrzelą Cię w kosmos


I nie pozwolą wrócić na Ziemię.



Na początku był Pan Twardowski, który latał na księżyc na swym kogucie, później Juliusz Verne wysyłał swych bohaterów w kosmos wystrzeliwując ich w pocisku. Ledwie Jurij Gagarin wrócił z wyprawy kosmicznej śladami Łajki, a już  Amerykanie stawiali pierwsze kroki na księżycu.

A potem było już trochę gorzej. Kilka nieudanych misji, a nawet apele kosmonautów skierowane ku wybitnym artystkom estradowym, wystarczy wspomnieć chociażby sławne

Houston, mamy problem.

Czas mijał, a plany rychłego podboju kosmosu nieco się oddalały. I choć dzięki takim inicjatywom, jak komercyjne loty w przestrzeń kosmiczną organizowane m.in. przez Virgin Galactic, czy proponowane przez Rosjan wycieczki myśliwcem MIG 29 na granice stratosfery, nieliczni, zamozni szczęśliwcy mają szansę spełniać sny o kosmicznych wojażach, to turystyka kosmiczna jest jednak nadal w powijakach.

Tymczasem, tylko tutaj i teraz Mocna Kawka Travel proponuje swym czytelnikom nieziemską muzyczną podróż przenoszącą słuchacza hen na granicę pomiędzy niebem i ziemią. Oto kilka piosenek, które porywają w kosmos. Naciśnij więc play i na kilka minut oderwij się od Ziemi:

Aerosmith I don’t want to miss a thing

Jeśli kiedykolwiek czarne wizje pisarzy science fiction miałyby się spełnić i zbliżająca się do ziemi z olbrzymią prędkością kometa mogłaby zagrozić mieszkańcom, to jedno czego jestem pewny, to fakt, że „nie chcę przegapić ani jednej rzeczy," niczym wyruszająca w kosmos garstka  bohaterów filmowego Armageddonu:



Gwiezdne Wojny

„Dawno, dawno temu w odległej galaktyce” po raz pierwszy rozbrzmiały pierwsze takty melodii, która dziś już na dobre wryła się w umysły milionów fanów sagi Gwiezdne Wojny. Wielu z nim wystarczy zaledwie kilka pierwszych dźwięków bym naprawdę odlecieć:



Piosenka z filmu Kosmiczny Mecz

Może trudno w to uwierzyć, ale jeśli przybysze z obcej planety mieliby kiedykolwiek zamiar napaść na mieszkańców Ziemi, to ratunek niespodziewanie może przyjść ze strony postaci z filmów animowanych. Z resztą kiedyś już tak było. Warto więc sobie przypomnieć Kosmiczny mecz:



Leaving on a Jet Plane

Na koniec jeszcze jedno nawiązanie do filmu Armageddon. Kiedy po raz pierwszy usłyszałem piosenkę Johny’ego Denvera pt: Living on a Jet Plane w bardzo specyficznym wykonaniu bohaterów filmu myślałem, że na zawsze stracę do niej sentyment. Na szczęście wersja Timberlake’ a przywróciła mi nieco wiary w ludzi:





Łukasz Sikora
Foto:  NASA's Marshall Space Flight Center/ Foter

Brak komentarzy

Obsługiwane przez usługę Blogger.