Wynalazki, które nie zmieniły ludzkości



Za to były bardzo pomysłowe.

 Podobno potrzeba jest matką wynalazku. Jeśli  jest tak w istocie, to wygląda na to, że  czasami lepiej być sierotą. Gwoli sprawiedliwości zaznaczyć należy, że praca nad wynalezieniem nowego produktu jest zajęciem niezwykle żmudnym i czasochłonnym. Jak bardzo złożony jest to proces obrazuje doskonale pewien dowcip, który pozwalam sobie niniejszym przytoczyć:


Kto wynalazł maszynkę do golenia? Radziecki uczony... na śmietniku ambasady amerykańskiej!
Istnieją jednak ludzie na całym świecie, którzy wbrew niepowodzeniom i ironicznym docinkom         ze strony otoczenia z zapałem godnym lepszej sprawy, kontynuują niestrudzenie swe zmagania. 

W hołdzie tym wspaniałym ludziom pragnę przedstawić listę genialnych wynalazków, które z niewiadomych przyczyn nie zdobyły jeszcze uznania ludzkości. Niniejszym prezentuje najbardziej zakręcone wynalazki ostatniego stulecia: 

1. Żel przeciwko chuliganom. Kwestia stadionowego chuligaństwa od lat stanowi bardzo śliski temat dla służb odpowiedzialnych za ład i porządek. Wreszcie ktoś wziął się na sposób i postanowił przeciwdziałać chuligańskim wybrykom za pomocą specjalnej substancji, która rozlana pod nogami demonstrantów ma sprawić, że stracą oni natychmiast grunt pod nogami.  Szczerze kibicuje tym próbom i liczę, że pomysłodawcy nie potkną się na swoim projekcie.  

2. Pistolet zabezpieczony hasłem. Dzięki temu wynalazkowi śmiertelnie niebezpieczna broń nie zostanie wykorzystana przez osoby niepowołane. Powszechnie wiadomo, że ludzie zobligowani prawem do posługiwania się bronią palną to prawdziwi twardziele, którzy zachowują zimną krew w każdych warunkach. W sytuacji stresowej zdarza się jednak zapomnieć własnego nazwiska, nie wspominając o haśle aktywacyjnym. Z tego powodu oprócz wykucia na blaszkę hasła do pistoletu wskazane byłoby powtórzenie pacierza. Tak na wszelki wypadek, aby zapewnić sobie alternatywę. 

3. Urządzenie do chodzenia po wodzie. Do tej pory wierzyłem, że ta sztuka udała się tylko jednemu facetowi. Czas zrewidować poglądy. Istnieje bowiem urządzenie, kształtem przypominające miniaturowe młyńskie koło znane z klatek dla chomików, dzięki któremu można śmiało wybrać się spacerkiem przez Bałtyk, choćby i do Szwecji. Osobiście wolę przechadzki po parku, mniej kołysze

4. Okulary do czytania na leżącą. Zarówno media, jak i niezliczona ilość instytucji, od dawna alarmują, że czytelnictwo w naszym kraju spada w zatrważającym tempie. Trudno się dziwić, czytanie wymaga wysiłku. Z pomocą tym, którzy upierają się, przy tej archaicznej formie zdobywania informacji przyszedł człowiek, który już lata temu opatentował te niezwykłe okulary. 

5. Kieliszek mieszczący całą butelkę wina. Zachodzę w głowę, dlaczego ten niezwykły wynalazek nie zrewolucjonizował do tej pory rodzimego rynku, na którym jest tak wielu smakoszy i znawców wyskokowych trunków. Problem  może polegać na tym, że znakomita część degustatorów win rodzimej produkcji przywiązuje wielką wagę do zachowania tradycji raczenia się alkoholem prosto z „gwinta”. 

6. Ustnik do palenia w czasie deszczu.  Życie palacza nie jest usłane różami. Zewsząd otaczają go rozmaite zakazy i nieuprzejme spojrzenia. Jakby tego było mało pogoda w naszym kraju nie sprzyja spokojnemu delektowaniu się papierosowym dymkiem na wolnym powietrzu. Nagły, niespodziewany deszcz może w każdej chwili zgasić zapał palacza. Od czego jednak technika. W czasie obfitych opadów taki ustnik sprawdzi się doskonale. 
     
7. Obrotowy widelec do spaghetti. Doskonały prezent dla nieśmiałych romantyków, rozmiłowanych we włoskiej kuchni. Jeśli kobiety nie pozwalają Ci zapraszać się do restauracji, ponieważ uważają, że nie potrafisz nawijać „makaronu na uszy” zaopatrz się w ten niezwykły gadżet. Jego użycie podczas obiadu to gwarancja mięknięcia nóg u płci przeciwnej.

Tych kilka przykładów doskonale obrazuje, w jak wielkim stopniu rozwój nauki i techniki wpływa na życie każdego przeciętnego człowieka. Miejmy zatem nadzieję, że wszyscy natchnieni odkrywcy nie spoczną, dopóki świat nie powiększy się o kolejne niecodzienne przedmioty codziennego użytku. 

      Łukasz Sikora / foto: gratisography

6 komentarzy:

  1. Super wpis;) Taki żel przydałby się obecnie na Euro czasami, a okulary mnie by się przydały bo uwielbiam czytać w łóżku przed snem.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja też lubię tak czytać, więc wynalazca ma już dwóch potencjalnych klientów ;-)

      Usuń
  2. Obrotowy widelec do spaghetti - super pomysł, mój chłopak z pewnością by się ucieszył wraz z pełnym talerzem.
    http://www.aleksandramakota.pl/

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Zapewne przydaje się, kiedy chce się szybko coś przekąsić ;-)

      Usuń
  3. Obrotowy widelec mnie rozbroił, i cały czas zastanawiam się co jest nie tak z moimi uniwersalnymi okularami ;)

    Za 10 lat zasiądę z tabletem przed sztucznym ogniem w kominku, założę moje okulary do leżenia i łyknę wina z butelkowego kieliszka, a w tle będzie leciała relacja z pokonania agresywnych fanów piłki nożnej żelem heh :D już to widzę oczami wyobraźni :)

    Paulina

    OdpowiedzUsuń

Obsługiwane przez usługę Blogger.