Śmierć Herkulesa



Kiedy matka ma dość swojego dziecka.

Zdarza się, że matka zaczyna mieć po dziurki w nosie swojego dorosłego dziecka. Jak jednak trzeba wyprowadzić z równowagi swą rodzicielkę, by ta postanowiła pozbawić życia swoją latorośl? Przekonacie się zaglądając do artykułu:


Herkules Poirot nie żyje. Sławny belgijski detektyw.


Bohater powieści kryminalnych autorstwa Agathy Christie był jedyną postacią literacką, która po swojej powieściowej śmierci doczekała się nekrologu na pierwszej stronie poczytnego New York Timesa.

Po raz pierwszy sławetny, belgijski detektyw pojawił się na łamach powieści zatytułowanej „Tajemnicza historia w Styles.” Około sześćdziesięcioletni, dystyngowany jegomość, o łysej, jajowatej czaszce i imponującym, podkręconym wąsie, charakteryzował się bystrym, przenikliwym umysłem oraz niskim wzrostem. 

Rodzicami chrzestnymi mężczyzny zostali nieświadomie koledzy po piórze Agathy Christie. Swe niezwykłe imię i nazwisko Hercules Poirot zawdzięcza bowiem dwóm innym postaciom literackim, stworzonemu przez pisarkę Marie Bellock Lowndes, Hercule Popeau oraz Monsieur Poiret, wykreowanemu przez Franka Howela Evansa.

Początkowo Agatha Christie, która dała życie niezwykłemu detektywowi nie przypuszczała nawet, że ich wspólna koegzystencja tak bardzo przeciągnie się w czasie. Wybitny detektyw pojawił się bowiem aż w ponad trzydziestu powieściach, które wyszły spod pióra autorki, a także w kilku opowiadaniach i dwóch sztukach teatralnych.

Niezwykła pedantyczność, nieskazitelna postawa życiowa i nietuzinkowy sposób bycia postaci budził zachwyt całej rzeszy miłośników historii kryminalnych, na dłuższą metę stawał się jednak trudny do wytrzymania dla pisarki, która zobligowana umowami z wydawnictwem była zmuszona do obcowania ze stworzonym przez siebie bohaterem literackim. Coraz częściej w głowie pisarki pojawiała się przewrotna myśl o pozbawieniu go życia:


Są chwilę, kiedy zadaje sobie pytanie: po cóż wymyśliłam tę paskudną, napuszoną i nieznośną kreaturę?


Wreszcie królowa kryminału uległa pokusie i sięgnęła po zakończone ostrą, jak brzytwa stalówką pióro, za pomocą którego postanowiła pozbyć się Herkulesa Poirot. Kilka miesięcy później postawiła ostatnią kropkę w powieści zatytułowanej „Kurtyna,” na kartach której detektyw Poirot popełnia samobójstwo. 

Rękopis powieści, w której niezwykle skuteczny detektyw kończy żywot został przez pisarkę ukończony jeszcze na początku drugiej wojny światowej, zanim jednak ukazał się w druku trafił do pilnie strzeżonego sejfu, gdzie spoczął na wiele lat.

Miliony wielbicieli Herculesa Poirot popadło w przygnębienie, gdy ich ulubieniec zakończył swój powieściowy żywot. W literaturze jednak możliwe jest wszystko. Dzięki uzdolnionej pisarce nazwiskiem Sophie Hannah, ku uciesze miłośników gatunku Poirot zmartwychwstał i pojawił się niedawno na łamach książki pt: „Inicjały zbrodni,” by znów prowadzić swe błyskotliwe śledztwa.


Łukasz Sikora
Foto: Foter

Brak komentarzy

Obsługiwane przez usługę Blogger.